Raporty specjalne

poleć serwis drukuj
Pisanka to chyba...

Nieprzemijający urok pisanek

03-29-2018

Jednokolorowe, wzorzyste, brylantowe lub całkiem skromne… Każda pisanka potrafi być inna i cieszyć małych oraz dużych. Obok baranka i bazi to najwdzięczniejszy element kojarzony z Wielkanocą.

Pisanki to nie tylko dekoracja stołu czy koszyka ze święconką. W minionych wiekach pięknie wykonane jajka wykorzystywano jako prezent. Panny dostawały jajka z czekolady lub marcepanu, czasem znajdowały w nich pierścionek ofiarowany przez adoratora. Zdobione jajka pełniły też rolę wykupu w obrzędach wielkanocnych, np. w lany poniedziałek czy przy chodzeniu z barankiem lub kurkiem.

Do najdroższych i najpiękniejszych okazów, zwykle złotych i zdobionych szlachetnymi kamieniami, należą jaja z pracowni Faberge – wykonującej niegdyś specjalne zamówienia dla cara Aleksandra III Romanowa. Najstarsze pisanki świata znaleziono na terenie Mezopotamii, liczą sobie ponad 5000 lat. Z zachowanych zapisków wynika, że pisanki znano od dawna w Egipcie, Chinach i Persji. Najstarsza polska pisanka pochodzi z X wieku.

Odmiany zdobionych jajek

Upiększane na różne sposoby jajka określa się wieloma nazwami, w zależności od użytych technik:

  • pisanki – wykonanie wzoru woskiem i barwienie – głównie Kurpie i Podole;
  • oklejanki – naklejanie trzciny i włóczki – Podlasie, Opolszczyzna i Mazowsze;
  • naklejanki – użycie papierowych wycinanek – Kurpie i Łowicz;
  • kraszanki – barwienie na jednolity kolor – Pomorze, Śląsk, Warmia i Mazury;
  • drapanki – wydrapywanie wzorów na zabarwionych kraszankach – Śląsk i Pomorze.

Najbardziej jednak rozpowszechniła się w polszczyźnie nazwa pisanka, odnosząca się prawie do wszystkich zdobionych jajek.

Zapomniane „kulanie jajec”

Dawniej uważano, że malowanie jajek jest wyłącznie przywilejem kobiet. Mężczyźni byli nawet wypędzani z izb, w których niewiasty robiły pisanki. Co niektórzy – zwłaszcza na Opolszczyźnie – mieli za to okazję popisać się w Wielkanoc, kiedy to urządzano tzw. kulanie jajec. Młodzieńcy, nie mający w tamtych czasach wielu form rozrywek, nie gardzili starym, śmiesznym w obecnym odczuciu zwyczajem. Po pochyłej desce toczono jajka do wgłębienia. Wygrywał ten, kto wtoczył ich najwięcej. Najstarsza historyczna wzmianka śląska o tej popularnej niegdyś zabawie pochodzi z 1454 r. Jest to jednak mało znana tradycja, w porównaniu z robieniem i podarowywaniem pisanek.

HK

wróć

Fotorelacje

Dzień Mamy i Taty w Szkole Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie

12 maja uczniowie, nauczyciele i rodzice dzieci uczęszczających do Szkoły Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie wspólnie świętowali Dzień Mamy i Taty. Z tej okazji w sali Jana Pawła II wystawione zostało humorystyczne przedstawienie pt. „Jak mama tatę poznała”. Za pomysł i realizację przedstawienia wielkie brawa należą się Sylwii Wadach-Kloczkowskiej. Po spektaklu przewidziany był poczęstunek dla dzieci i rodziców. Fot. Mariusz Kloczkowski

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com