Raporty specjalne

poleć serwis drukuj
W nocy z wtorku na...

Wybory 2020: Co wiemy?

11-04-2020

W tej chwili nie wiadomo jeszcze, czy 20 stycznia 2021 roku władzę obejmie były wiceprezydent Joe Biden czy na kolejne 4 lata zaprzysiężony zostanie Donald Trump.

Ostatecznie o wygranej zadecydują: Nevada, Wisconsin, Michigan, Pensylwania, Georgia i Północna Karolina. Może minąć jeszcze kilka dni, zanim niektóre z tych stanów podadzą ostateczne wyniki. Opóźnienie to wynika z rekordowej liczby głosów oddanych w tym roku w trybie korespondencyjnym. Trudno przewidzieć, komu te 6 stanów ostatecznie wytyczy ścieżkę do zwycięskich 270 głosów elektorskich. Dużo zależeć będzie od tego, czy dotychczas niepoliczone głosy są w metropoliach, które głównie faworyzują demokratów, czy z terenów pozamiejskich, gdzie wyborcy z reguły bardziej skłonni są głosować na republikanów. Lecz pomimo braku ogłoszonego zwycięzcy, na podstawie dostępnych już danych i samego przebiegu kampanii oraz wyborów, można wskazać kilka wygranych i przegranych wtorkowego wieczoru.

Przegrali

Sondaże. Sondaże przedwyborcze grubo pomyliły się w 2016 roku. Analitycy polityczni nie wierzyli, że statystycy mogą ponownie popełnić taki sam błąd cztery lata później i ponownie tak nietrafnie odzwierciedlić sympatie wyborców. A jednak... Ankieta przeprowadzona między 27 października a 2 listopada na Florydzie przez Swayable pokazała przewagę Bidena na poziomie 8%. Ankieta Quinnipiac z tego samego okresu wskazała na 5% przewagi dla Bidena. Tymczasem przy 96% policzonych głosów, Trump wygrał na Florydzie przewagą 3.4%. Natomiast sondaż przeprowadzony przez The Economist/YouGov między 31 października a 2 listopada dawał Bidenowi przewagę w skali całego kraju aż 10% i był jednym z kilku, które pokazywały na przełomie października i listopada przewagę poparcia dla Bidena sięgającą 10%. Ogólnokrajowe badania preferencji wyborców przeprowadzone przez Opinium między 26 a 29 października wskazywały na przewagę Bidena do 14%. A jednak w środę rano (11/4), z policzonych 135 milionów głosów, przewaga Bidena wynosiła na poziomie krajowym mniej niż 1%. W świecie statystyki są to rażące pomyłki, które sugerują, że badania sympatii wyborców zapewne ponownie stracą na wiarygodności i na znaczeniu.

Polonia. Ani jedna, ani druga kampania nie potraktowała poważnie wyborców polskiego pochodzenia. Po 2016 roku, gdy Trump publicznie zawdzięczał częściowo swoją wygraną polonijnym wyborcom w kluczowych stanach, można się było spodziewać, że sztab Trumpa szczególnie będzie zabiegał w tym roku o nasze głosy, a przynajmniej, że dojdzie do kolejnego spotkania z wyborcami o polskich korzeniach. Tak się jednak nie stało. Po stronie Bidena z kolei najwięcej szumu w polskich i polonijnych mediach wywołały komentarze samego kandydata, odebrane jako porównanie Polski do totalitarnych reżimów. We wtorkowy wyborczy wieczór sam prezydent Trump odniósł się do Polaków... ale niestety pomyłkowo. We wpisie na Twitterze na temat głosowania po zamknięciu lokali wyborczych odniósł się do nich jako Poles (Polacy) zamiast polls (lokale wyborcze). Literówka prezydenta niestety okazała sie szczytem zainteresowania nami jako wyborcami w 2020 roku. Napisały o niej niemalże wszystkie polskie media.

Demokraci. Demokraci liczyli na „niebieską falę” we wtorkowych wyborach, gdzie oprócz tak zwanych swings states jak Floryda czy Ohio walczyli również o Texas czy Iowę. Trump wygrał w każdym z tych stanów, miażdżąc marzenia o wielkim zwycięstwie, jakiego spodziewali się demokraci w tegorocznych wyborach. Apetyt na zmianę oraz chęć obalenia administracji Trumpa okazały się o wiele mniejsze niż się spodziewano. Wyniki wyborów znane do tej pory pokazały, że kraj jest podzielony, a połowa Amerykanów poparła status quo i głęboki sprzeciw przeciwko Trumpowi i jego polityce, o jakim mówili stratedzy demokratyczni, po prostu nie istnieje. Nadzieja demokratów na przejęcie władzy w Senacie też okazała się płonna. Dostępne wyniki wskazują, że nie uda się im odebrać tyle mandatów, aby zyskać przewagę. Kolejnym ciosem dla demokratów we wtorkowych wyborach okazali się Latynosi – grupa, która od lat uważana była za pewny demokratyczny elektorat oraz przyszłość partii. Na Florydzie, gdzie mieszka prawie 6 milionów Latynosów stanowiących prawie 30% populacji stanu, poparcie dla Trumpa wśród tego elektoratu wzrosło z 35% w 2016 roku do 50% w obecnych wyborach. Demokraci zgubili też poparcie wśród Latynosów w Ohio oraz Georgii.  

Wygrali

Demokracja. Spekulacje na temat przebiegu tegorocznych wyborów przedstawiały czarny scenariusz. Rozszerzenie sposobu oraz czasu, w jakim można było głosować, miały doprowadzić do chaosu. Lecz pomimo iż przed wyborami oddano prawie 102 miliony głosów, w tym ponad 65 milionów korespondencyjnie, a we wtorek do lokali wyborczych udało się kolejne 36 milionów wyborców, wybory przebiegły sprawnie i spokojnie. Dotychczas nie odbyły się też żadne protesty, jakich spodziewało się wiele miast, w tym Nowy Jork, gdzie od kilku dni właściciele biznesów zabijali deskami witryny sklepów i restauracji, aby uchronić je przed rozróbami. Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie ostateczny wynik wyborów oraz jak pogodzą się z nim kandydaci oraz ich zwolennicy, ale na pierwszy rzut oka wybory, przeprowadzone w nadzwyczajnych czasach i warunkach, świadczą o tym, że amerykańska demokracja jest wciąż żywa i ma się dobrze.

Wyborcy. Amerykańscy wyborcy chcieli zagłosować... i zagłosowali. Pomimo panującej pandemii głos oddało grubo ponad 135 milionów wyborców. Liczba ta odzwierciedla ilość policzonych głosów do środy rano, z czego 7 stanów nie podało jeszcze ostatecznych wyników. Może się okazać, że po policzeniu wszystkich głosów liczba ta przekroczy 140 milionów, co byłoby rekordem głosów oddanych w amerykańskich wyborach prezydenckich. Do roku 2000 liczba głosów w wyborach prezydenckich tylko raz przekroczyła 100 milionów. W 1992 roku w rozgrywce między Billem Clintonem a Georgiem H. W. Bushem głos oddało lekko ponad 104 milionów głosujących. Liczba głosujących po raz pierwszy przekroczyła 130 milionów w 2008 roku, kiedy o fotel prezydenta ubiegał się po raz pierwszy Barack Obama. Lecz 2020 rok zapewne będzie tym, w którym rekordowa liczba amerykańskich wyborców zdecydowała się oddać głos i zadecydować o kierunku i przyszłości kraju.

Się okaże

Polska. Na ostateczne wyniki wyborów z niecierpliwością czeka nie tylko cały kraj, ale i cały świat. To, kto obejmie władzę w USA na kolejne 4 lata, będzie miało ogromny wpływ na to, jak kształtować się będzie amerykańska polityka zagraniczna. A to dla Polski ma ogromne znaczenie. Status Polski jako sojusznika Stanów Zjednoczonych został podniesiony przez prezydenta Trumpa do bezprecedensowego poziomu. Wiele elementów tej współpracy niewątpliwie uzależnionych jest od kolejnych 4 lat prezydentury Donalda Trumpa. Nie oznacza to jednak, że Polska straciłaby swój status bliskiego sojusznika, jeżeli w fotelu prezydenta zasiadłby Joe Biden. Polska jest dziś dla Ameryki ważnym strategicznym partnerem, a współpraca między tymi dwoma krajami odbywa się dziś na wielu płaszczyznach i żadna amerykańska administracja nie mogłaby pozwolić sobie na to, aby odstawić Polskę na bok. Różnica jednak tkwi w ideologii. Poglądy obecnych polskich władz i Donalda Trumpa są bardzo zbliżone. W przypadku Bidena – różnią się diametralnie w wielu kwestiach takich jak LGBT, aborcja czy wolność mediów i za te różnice Polska niewątpliwie zapłaciłaby jakąś cenę, jeżeli 20 stycznia przyszłego roku 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych zostanie Joe Biden.

Darek Barcikowski

wróć

Fotorelacje

37-lecie klubu Polonia Society of Korona, Inc.

W sobotni wieczór, 7 listopada, na słynnej już Polance, odbył się Bal Polonijny zorganizowany przez klub Polonia Society of Korona, Inc., podczas którego celebrowano 37-lecie istnienia tej organizacji. Fot. Facebook.com/ Polonia Society of Korona, Inc.

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Grudzień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com