Polonia w Ameryce

poleć serwis drukuj
Henryk Stefan...

Henryk Kawecki, ps. „Krępy”: „Za te kilka ulic szedłem na śmierć”

08-01-2019

3 lata temu, z okazji 72. rocznicy Powstania Warszawskiego swoją premierę miała płyta „Historie”, poświęcona wspomnieniom Powstańców Warszawskich. Inspiracją do powstania albumu były historie czterech osób: Aliny Augustowskiej-Mrozowskiej, Ireny Łoś, Danuty Szlajmer i Henryka Stefana Kaweckiego, uczestnika Powstania Warszawskiego i honorowego komendanta SWAP Pl. 111 w New Britain, CT, który swoimi wspomnieniami zechciał się podzielić także z czytelnikami „Białego Orła”.

Powstaniec

Nazywam się Henryk Stefan Kawecki, syn Stanisława i Marii, urodzony w Warszawie w 1924 roku. Ukończyłem szkołę podstawową w roku 1938. Z powodu wybuchu II wojny światowej nie mogłem kontynuować nauki. Jako niepełnoletni chłopak zostałem wywieziony na prace przymusowe do Niemiec. W 1942 roku udało mi się uciec, wróciłem do Warszawy. Należałem do harcerstwa, był to hufiec Warszawa – Praga. Wstąpiłem do konspiracji. Następnie, po przyłączeniu się do AK brałem czynny udział w Powstaniu Warszawski, należałem do batalionu „Pięść”, kompania „Zemsta”. Przeszedłem całą drogę, 63 dni. Walczyliśmy o każdą dzielnicę, o każdą ulicę, aż do końca…

Po kapitulacji wywieziono nas do Ożarowa, potem trafiłem do obozu jenieckiego Lamsdorf. 21 listopada 1946 roku wróciłem do kraju. Spotkały mnie represje ze strony władz peerelowskich, z ich powodu musiałem opuścić Ojczyznę, o którą tak walczyłem. 1954 rok to data mojego wyjazdu do USA…

Moja Warszawa

Cóż mogę powiedzieć o tym mieście, w którym mnie zrodzono, które było miastem mojego dzieciństwa? Nie ma chyba drugiego takiego miasta, żeby było jak nasza Warszawa. To miasto jest życiem wszystkich polskich pokoleń. Dostąpiłem zaszczytu, że stanowię drobną cząstką mojego miasta. Jestem dumny, że mogę się nazywać Warszawiakiem i że wziąłem udział w Powstaniu.

Warszawa walczyła. Gdy we wrześniu 1939 zaatakowano nas, gdy nadleciały bombowce z napisem „Gott mit uns” na skrzydłach, Warszawa walczyła. Zachód nam nie pomógł, zostaliśmy sami. W czasie okupacji Warszawa walczyła. Niemcy stosowali nieludzkie represje, łapanki, rozstrzeliwali ludzi na ulicach. Ale polskie podziemie odpowiadało, wet za wet. Napisy na budynkach, dywersja, tory wysadzane w powietrze – to pokazywało, że nikt nie traci woli życia, że wolność jest w nas. To była codzienna walka o przetrwanie, walka o życie. Pewnego razu przejęty został transport dzieci z Zamojszczyzny, które miały być wywiezione do Niemiec i zgermanizowane. Warszawiacy się nimi zaopiekowali. I w Powstaniu też walczyliśmy. Przez pierwsze trzy dni Warszawa była nasza! A potem wszystko się skończyło, nie było broni, jedzenia… Mimo to, jak zmęczony upałem człowiek pragnie wody, tak my pragnęliśmy wolności. Chcieliśmy udowodnić światu, że Warszawa potrafi być wolna.

 Czerwone gruzy

„Przegrałem już drugi raz. Przeklęli nas wśród czerwonego gruzu miast. Za lata kłamstw nie zapomnę im nigdy. Wrócę, gdy skończy się ich czas” – tak brzmią wersy jednego z utworów na płycie „Historie”, który dotyczy losów pana Henryka już po wojnie. Musiał uciekać przed prześladowaniami, w obawie o życie swoje i rodziny. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, tu ułożył sobie życie, ale na pytanie, czy tęskni za Warszawą, pan Henryk odpowiada ze wzruszeniem w głosie: „Do tej pory…”. „Tu, w USA, mam dom, rodzinę. Ale na warszawskich ulicach zostawiłem kawałek mojego serca” – dodaje. „Moim marzeniem jest, żeby móc jeszcze uczestniczyć w obchodach kolejnej rocznicy. Zobaczyć jeszcze raz moją Warszawę…” – kończy.

Powstańcza historia pana Henryka znajduje się także na stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego w Archiwum Historii Mówionej: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/henryk-stefan-kawecki,3219.html

A na YouTube dostępny jest materiał z płyty „Historie”. Warto posłuchać! https://www.youtube.com/watch?v=WICE82fu_dE&list=PLc9wwov0IiGfrAytRkNg_cfQ7x1k97IDM


Wywiad pierwotnie ukazał się w wydaniu „Białego Orła” na stan Connecticut z dn. 5 sierpnia 2016 r. 

wróć

Fotorelacje

125-lecie Parafii Najświętszego Serca w New Britain

W weekend 23 i 24 listopada polska Parafia Najświętszego Serca w New Britain celebrowała jubileusz 125-lecia istnienia. Uroczystości odbyły się prawie co do dnia – 125 lat po założeniu polskiej parafii w New Birtain, której historia sięga dokładnie 14 listopada 1894 roku. Fot. Roman Celi, Aaron Joseph

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Grudzień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
12-07-2019
Karaoke w Polskim Domu Narodowym w Hartford
12-08-2019
Spotkanie z Mikołajem w Klubie Sobieski w Greenacres
12-08-2019
Mikołajki dla dzieci w Klubie Polonez w Fort Lauderdale
12-14-2019
Ddoroczne spotkanie opłatkowe w sali parafialnej przy kościele św. Józefa w Orlando
12-15-2019
Spotkanie opłatkowe w Klubie Sobieski w Greenacres
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com