Polonia w Ameryce

poleć serwis drukuj

31 marca 2019 – dzień protestów Polaków po obu stronach Atlantyku

03-28-2019

Znajomość polskich przysłów pewnie przydałaby się wielu Amerykanom, nawet tym na najwyższych szczeblach struktur państwowych. Gdyby np. szef Departamentu Stanu USA Mike Pompeo wiedział, że „człowiek strzela, ale Pan Bóg kule nosi”, to będąc w Warszawie w połowie lutego br., może byłby ostrożniejszy w wypowiadaniu niektórych kwestii w sposób tak oficjalny i dobitny. Wypowiedź Mike’a Pompeo ponaglała rząd w Polsce do prac nad realizacją roszczeń określanych amerykańską ustawą znaną jako S. 447 (115-171) z 2018 r. i podpisaną przez prezydenta Trumpa 9 maja tegoż roku. Data podpisania jest o tyle ważna, że od tego momentu zaczął tykać zegar i 18 miesięcy później ma być przedstawiony kongresmenom raport o stanie realizacji roszczeń wobec tzw. „majątków ery Holokaustu”. Ma to szczególne znaczenie dla Polski. Zatem kongresmeni od listopada 2019 r. powinni decydować o następnych krokach rządu USA, w zależności od wyników owego raportu.

Po takim sygnale stan rozbudzenia wśród Polaków w Polsce i chyba lepiej doinformowanych Polaków mieszkających w USA, wzrósł niepomiernie. Nie bez znaczenia było to, że słowa Pompeo zbiegły się w czasie z antypolską „pomyłką” słynnej dziennikarki MSNBC Andrei Mitchell o powstańcach w getcie warszawskim, rzekomo walczących z polskim i nazistowskim reżimem. To odbiło się dużym echem, przy którym kolejna „uszczypliwość wyborcza” premiera Netanyahu miała już tylko drugorzędne znaczenie.

Cała sytuacja, wypisz wymaluj, wygląda jak scena z kampanii lat 90., kiedy to banki szwajcarskie były przygotowywane do wypłacenia grubo ponad miliarda dolarów z tytułu podobnych żądań amerykańskich organizacji roszczeniowych. Po dwóch dekadach przyszła kolej na Polskę. Nasilenie „komplikacji” międzynarodowej sytuacji Polski obserwowaliśmy w 2018 r. i jest to kontynuowane w roku 2019. Ale Polska to nie szwajcarskie banki. Nie chodzi tylko o sumę, która teraz oscyluje wokół 300 mld dolarów amerykańskich. Organizacje roszczeniowe dysponują nie tylko słynnymi ze skuteczności prawnikami. Mają za sobą media, rząd Izraela, a przede wszystkim potęgę rządu Stanów Zjednoczonych. Jednak tym razem chodzi już nie o interesy banków, ale o żywotne potrzeby prawie 40-milionowego narodu.

Prawdą jest, że polski rząd zachowuje w tej sprawie zastanawiające milczenie, ale za to na przełomie lutego i marca w Polsce przystąpił do działania sztab organizacyjny „Marszu Niepodległości”. A z tą organizacją ostatnio rozmawia nawet i rząd. Bo kto dziś, po wielu latach i odbytych 11 listopada „Marszach Niepodległości”, nie słyszał o nich po obu stronach Atlantyku? Może też i z tego powodu po amerykańskiej stronie, na wschodnim wybrzeżu USA, kolejny raz pokazał swój „pazur” Komitet Obrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych. Ta długa nazwa była do tej pory często zamiatana pod dywan przez oficjalne media nie tylko w Polsce, ale to nie przeszkadzało ludziom w młodej jeszcze organizacji w podejmowaniu śmiałych działań. Odwaga przyniosła owoce. W minionym roku odnieśli oni zwycięstwo w walce o pomnik „Katyń 1940” w Jersey City, NJ. Teraz, na początku marca 2019 r., przystąpili do organizowania protestu przeciwko S.447 na prestiżowej One Federal Plaza na nowojorskim Manhattanie. Znani i uznani wśród aktywnej oddolnie Polonii z poprzedniego sukcesu wywołali natychmiast reakcję łańcuchową nie tylko w wielkiej aglomeracji Nowego Jorku, ale też w kilku innych miastach USA. Na chwilę, gdy powstaje ten artykuł, protesty przygotowywane są także w Hartford, CT, Bostonie, MA i Chicago, IL, a na zachodnim wybrzeżu w Los Angeles i San Francisco. Polskie miasta objęte przygotowaniami to Kraków, Warszawa, Łódź, Wrocław, Białystok. Jest to chyba pierwsza tak szeroko zakrojona akcja Polaków po obu stronach Atlantyku, od czasu organizowania kampanii na rzecz przystąpienia Polski do NATO. Różnica polega jednak na tym, że ta akcja jest całkowicie spontaniczna, bez żadnej pomocy ze strony rządowej, ani nawet znanych organizacji polonijnych. Jak było wspomniane, pierwszy w USA zainicjował ją świeżo powstały, ale zahartowany już w „ogniu walki” przeciw urzędniczym i rządowym „autorytetom”, KOPKiOH. Teraz przygotowania do protestu generują związki aktywnych ludzi między poszczególnymi skupiskami Polonii. Nie zamierzają oni poprzestać na jednodniowej manifestacji, a wśród nich są i tacy, którzy dopiero posmakowali czynnego zaangażowania w tego typu działaniach.

Dzień protestów jest wyznaczony na niedzielę, 31 marca. Około godziny 3:00 pm w centralnych miejscach wspomnianych miast będą gromadzić się Polacy i zaprzyjaźnieni Amerykanie, pragnący informować świat, że interesy nie mogą być ważniejsze od wartości. Polska była krajem proporcjonalnie najbardziej zrujnowanym przez wielką wojnę sprzed 80 lat, a straty wśród zabitych i oderwanych od kraju obywateli daleko przekraczały, w swojej proporcji, to, czego doznały inne kraje w tej okrutnej II wojnie światowej. Polacy nigdy nie otrzymali odszkodowań za bezprecedensowe zniszczenia, pomimo bohaterskiej walki po stronie zwycięzców. Po oficjalnym zakończeniu wojny w 1945 r., walka w Polsce trwała wiele lat dłużej. I oto ten właśnie kraj ma być w niedalekiej przyszłości obciążony gigantycznymi świadczeniami przekraczającymi zupełnie możliwości jego mieszkańców. Paradoksalnie, i groźnie zarazem, obciążenia te mają być umocowane prawem kraju będącego najpotężniejszym sojusznikiem w NATO. Dlaczego partykularne interesy mniejszościowych organizacji roszczeniowych, wspierane są przez rząd USA, pomimo że niszczy to oddanego sojusznika w polityce zagranicznej? Na to i kilka innych pytań muszą sobie Amerykanie odpowiedzieć.

Dochodzimy tu do następnego aspektu obecnej sytuacji, jakim jest fakt, że standardy prawa i Konstytucja USA są w mojej opinii naruszane przez ustawę S.447. Ma to być podobno uzasadnione niezwykłością okoliczności, w jakich poniosły śmierć ofiary ludobójstwa Holocaustu. Tak przynajmniej w 2015 r. uzasadniał na piśmie do Nowego Dziennika Nicholas Dean, urzędnik Departamentu Stanu do spraw Holocaustu. Czy jest tam odpowiednik także do spraw ludobójstwa na Polakach? Pomijając to, nie ulega jednak wątpliwości, że arbitralnie i z użyciem wątpliwych procedur wprowadzane ustawy, które nie przystają do już istniejącego porządku prawnego, rujnują nie tylko wewnętrzny system prawny państwa, ale mogą szkodzić także celom polityki zagranicznej. Dlaczego więc po S.447 tworzone są kolejne projekty ustaw, które dotyczą takich fundamentalnych zasad, jak równość wobec prawa lub wolność słowa? Czy nie zmierza to do zachwiania całego systemu ustrojowego? Czy tego chcą Amerykanie, czy zdają sobie sprawę z powstającego dla nich zagrożenia? Trzeba ich o to pytać.

Głównym zadaniem protestów jest zwrócenie uwagi na bezpośrednie i pośrednie groźby wynikające z realizacji S.447 zarówno dla Polski, jak i dla USA. Chodzi tu o wywołanie ogólnonarodowej, nieskrępowanej, otwartej dyskusji, której dziś brakuje w oficjalnych mediach i konsekwentnie, w świadomości większości z nas. Gdzie są ogólnie dostępne i nagłaśniane informacje, programy, konferencje czy seminaria na te tematy? Gdzie są odpowiednie ich popularyzacje? To jest wyzwanie.

Organizatorzy protestów chcą przebijać swoimi akcjami dominujące obecne milczenie. Milczenie to jest pokryte poprawnością polityczną. Nikt nie liczy tu na efekty błyskawiczne, w ciągu jednego dnia. Większość rozumie potrzebę długofalowego działania i wie, że szczególnie okres do listopada 2019 r. wymaga intensywnej pracy informacyjnej, skierowanej do przedstawicieli w instytucjach państwa i do ich wyborców. To oznacza potrzebę informowania szerokiej opinii publicznej, czyli zwykłych ludzi, realnie pozbawionych do tej pory kluczowej wiedzy w perspektywie potrzeb i przyszłości swoich narodów. Przecież tylko z taką wiedzą można sensownie uczestniczyć w głosowaniach i wyborach polityczmych. Polacy w pewnym sensie są konsekwentni w opieszałości pod tym względem – „nie wiem, to nie głosuję”. Ale to jest błąd i to trzeba zmienić. Potrzebna jest klarowna odpowiedź, ponad podziałami, na pytanie: co i jak należy robić, aby utrzymać cenne wartości, porządek cywilizacyjny i swoje w nim miejsce. Jak stanąć w obronie naturalnych wartości i zakorzenionej w chrześcijańskiej historii tożsamości? Jak te rzeczy przechowywać i rozwijać we współczesnym świecie? Przeważnie wiemy jak dbać o nasze domy, ale czy wiemy jak zachować naszą cywilizację?

Wyjdźmy, trochę inaczej niż zwykle, z naszych domów w tę ostatnią niedzielę marca, miesiąca, na początku którego szczególnie upamiętnialiśmy Żołnierzy Wyklętych. Weźmy ze sobą narodowe flagi, aby pokazać publicznie, że będziemy bronić sprawy o wiele większej, niż tylko nasze codzienne potrzeby.

Szymon Tolak


PROTESTY ŚRODOWISK POLONIJNYCH PRZECIWKO PRAWU 115-171 (Act S.447)

MANHATTAN, NEW YORK
Niedziela, 31 marca 2019, godzina 13:00 (1:00 PM)
800 Second Avenue, New York, NY 10017 (przed siedzibą Konsulatu Generalnego Izraela)
Contact: Tel. 917-841-4651

MANHATTAN, NEW YORK

Niedziela, 31 marca 2019, godzina 15:00 (3:00 PM)
1 Federal Plaza, New York, NY 10278

HARTFORD, CONNECTICUT
Niedziela, 31 marca 2019, godzina 13:30 (1:30 PM)
State Capitol’ 210 Capitol Ave, Hartford, CT 06106
Contact:
Tel: 860-796-2356

BOSTON, MASSACHUSETTS
Niedziela, 31 marca 2019, godzina 14:00 (2:00 PM)
Massachusetts State House, 24 Beacon St, Boston, MA 02133
Contact: 447protest@gmail.com

wróć

Fotorelacje

„Polska Noc” w restauracji Grill 37 w Pomfret, CT

11 czerwca w restauracji Grill 37 w Pomfret, CT odbyła się kolacja będąca gratką dla miłośników polskiej kuchni. W kolejnej edycji „Polskiej Nocy” wzięło udział 100 osób. Wszystkich przybyłych serdecznie witała i zapraszała do stolików Debra Chandler, menedżer restauracji. Gościom podano m.in. gołąbki, pierogi i kiełbasę. Za menu odpowiedzialna była Jessica Aldrich, pełniąca tego wieczoru obowiązki szefa kuchni. Fot. Halina Głowacka

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com