Polonia w Ameryce

poleć serwis drukuj
– To jest...

Minister Mariusz Błaszczak zabiega o Fort Trump

11-02-2018

– Jest poparcie dla projektu tzw. Fortu Trump – mówił w Waszyngtonie 30 października br. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. O utworzeniu stałej amerykańskiej bazy w Polsce szef MON rozmawiał z doradcą prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Johnem Boltonem. Rozmowy będą kontynuowane już 13 i 14 listopada z amerykańskimi senatorami oraz sekretarzem obrony Jamesem Mattisem.

– Zależy nam na tym, żeby wojsko amerykańskie w Polsce stacjonowało, żeby zapewnić w ten sposób bezpieczeństwo Polsce oraz całej wschodniej flance NATO – powiedział minister Błaszczak. Jak dodał, obecnie szczegóły projektu Fort Trump omawiane są w ramach grupy roboczej składającej się z ekspertów polskich i amerykańskich.

W marcu 2019 roku Pentagon przedstawi swoją ocenę Kongresowi. Zabiegamy o to, żeby ta ocena była dobra dla obu stron. Pracuję na rzecz tego, aby ten projekt, obecności wojsk USA w Polsce, stał się faktem. To jest inwestycja w nasze bezpieczeństwo – podkreślił szef MON. – Tam, gdzie na świecie są bazy wojsk amerykańskich, państwa gospodarze partycypują w kosztach funkcjonowania tych baz. My jesteśmy realistami i uważamy, że inwestowanie w infrastrukturę, która będzie służyć wojskom amerykańskim, wojskom polskim, ale także rozwojowi gospodarczemu, to świetne rozwiązanie – dodał minister.

Z badań przeprowadzonych w połowie października br. na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że ponad połowa Polaków (56 proc.) popiera starania polskiego rządu o utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w naszym kraju. Przeciwko jest 27 proc.

66 proc. respondentów stwierdziło, że relacje polsko-amerykańskie są dobre lub bardzo dobre. 14 proc. uznaje, że są one złe, a 55 proc. uważa, że w ciągu ostatniego roku stosunki pomiędzy Polską a USA poprawiły się.

Działania polskiego rządu w sprawie budowy tzw. Fort Trump docenia też były ambasador Polski w USA i b. koordynator ds. sankcji i ds. regionu Eurazji i Europy Daniel Fried. – Dzięki Polakom, polskiej inicjatywie, kampanii prowadzonej przez polski rząd, teraz rząd amerykański zastanawia się i rozważa różne warianty i możliwości w kwestii wzmocnienia sił USA w Polsce – powiedział w Polskim Radiu 24.

opr. bo


Stała obecność wojskowa USA w Polsce wspólną sprawa Polaków całego świata

Wiosna 2019 r. może być przełomem w dziele zapewnienia trwałego bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Wtedy właśnie Pentagon i Biały Dom ocenią, czy celowe jest rozmieszczenie w Polsce stałej amerykańskiej bazy wojskowej. Dla nas w kraju ta potrzeba jest oczywista. Podobnie jak USA, jesteśmy bowiem realistami. Widzimy rosnące rosyjskie zagrożenie i coraz bardziej agresywną politykę Kremla. Już w 2008 r. w Gruzji, a potem w 2014 r. na Ukrainie, Rosja pokazała, że nie waha się użyć wojsk do swoich imperialnych celów, a Polska od wieków była obiektem rosyjskiej ekspansji. Pod naszym adresem padają groźby, mnożą się prowokacje. Tuż za naszą granicą Rosja i Białoruś prowadzą wielkie ćwiczenia, które wbrew deklaracjom Kremla mają charakter ofensywny. Rosja rozbudowuje swój potencjał militarny, a graniczący z naszym krajem Obwód Królewiecki staje się jednym wielkim garnizonem wojskowym. Działania Moskwy to jednoznaczny dowód na konieczność szybkiego wzmocnienia tzw. flanki wschodniej NATO. Nie jest to możliwe bez stałej obecności wojsk USA, gdyż tylko one mogą skutecznie odstraszyć potencjalnego napastnika.

Oczywiście Polska liczy nie tylko na sojuszników. W reakcji na działania Rosji zwiększamy nasze zdolności obronne, stworzyliśmy Wojska Obrony Terytorialnej oraz powołaliśmy nową dywizję na wschodzie kraju. Jednocześnie modernizujemy nasze wojsko, przede wszystkim we współpracy z USA. Przykładem tego jest niedawny kontrakt na systemy Patriot i planowane pozyskanie systemów HIMARS. Jako jedni z nielicznych w NATO przeznaczamy na obronę 2 proc. PKB. Jest to możliwe, gdyż Polska należy dziś do liderów wzrostu gospodarczego Europy.

Polska jest więc dla USA partnerem stabilnym, wiarygodnym i odgrywającym coraz większą rolę w regionie, czego dowodem jest popierana przez USA nasza inicjatywa współpracy w ramach tzw. Trójmorza. Jako członek NATO i UE zdecydowanie podzielamy też amerykańską strategię światowego bezpieczeństwa, oceny zagrożeń i ideę wspólnej obrony wolnego świata. Potwierdzają to słowa prezydenta Donalda Trumpa ze słynnego przemówienia w Warszawie oraz na forum ONZ, gdy wymienił Polskę jako „wielki naród stający w obronie niepodległości, bezpieczeństwa i suwerenności”.

Działania obecnego rządu zapoczątkowały w USA debatę polityczną na temat obecności wojsk amerykańskich w Polsce, której wynikiem powinno być rozmieszczenie u nas na stałe żołnierzy amerykańskich. Strategiczne partnerstwo z USA i więzi transatlantyckie oparte na obecności tych wojsk to polska racja stanu i nadrzędny cel rządu PiS. Chce tego także zdecydowana większość Polaków, 66% uważa relacje polsko-amerykańskie za bardzo dobre lub dobre. Polacy tradycyjnie dobrze postrzegają Stany Zjednoczone, a poziom sympatii do Amerykanów, oparty na silnych więziach historycznych, jest u nas rekordowy. Można wręcz zapytać: gdzie amerykańskim żołnierzom będzie lepiej niż u nas?

Z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że ponad połowa Polaków popiera starania polskiego rządu o utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w naszym kraju oraz twierdzi, że obecność baz zwiększy poziom bezpieczeństwa.

Warto też pamiętać o naszym militarnym udziale w operacjach koalicyjnych i sojuszniczych w Iraku, Afganistanie oraz innych regionach wspólnie z amerykańskimi żołnierzami. Jako jeden z nielicznych koalicjantów prowadziliśmy tam działania bojowe. Dzięki temu mamy duże doświadczenie współpracy wojskowej i technologicznej z USA, co również powinno mieć wpływ na decyzję w sprawie ulokowania bazy w Polsce.

Kluczowe są też nasze wspólne interesy energetyczne. Zbudowany przez nas gazoport nad Bałtykiem ma służyć importowi gazu LNG z USA. Dla nas oznacza to bezpieczeństwo energetyczne i koniec uzależnienia od dostaw z Rosji, dla USA – zyski z eksportu.

W pełni rozumiemy, że większa obecność wojsk USA wymaga od nas określonych kosztów i inwestycji. Taką gotowość jasno zadeklarował prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Donaldem Trumpem. Dla nas to oczywiste, gdyż tak dzieje się w Niemczech, Korei Południowej czy w Japonii, gdzie gospodarze uczestniczyli w kosztach tworzenia baz USA. Warto przypomnieć, że kraje te osiągnęły sukces gospodarczy w dużym stopniu właśnie dzięki strategicznym amerykańskim gwarancjom bezpieczeństwa, co stworzyło przyjazny klimat dla inwestorów. Gdy mówimy o nakładach miejmy też na uwadze, że infrastruktura, która u nas powstanie, przyczyni się także do rozwoju Polski. To dodatkowe miejsca pracy, lepsze drogi i mosty. Pamiętajmy też, że Amerykanie wydają ponad 100 mld USD na swoje wojska za granicą, stabilizując politycznie całe regiony. Polska powinna wnosić do tego choćby częściowy wkład.

Bezpieczeństwo Polaków, uchronienie ich przed wojną, są najważniejsze. Stała baza to także głębsza integracja naszych sił zbrojnych przez wspólne szkolenie i obsługę amerykańskiego sprzętu. Zacieśni to korzystną współpracę przemysłów obronnych Polski i USA i otworzy drzwi kolejnym wieloletnim programom modernizacyjnym.

Warunki strategiczne sprawiają, że to właśnie Polska z racji położenia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Europy. Niestety, jeszcze nie wszystkie kraje NATO dostatecznie rozumieją obecne zagrożenie. Dziś większa obecność USA na flance wschodniej to jedyna realna droga, by nie powtórzyć historycznych błędów i uniknąć kolejnej tragedii. Jednak w przypadku Polski utrzymywanie tylko rotacyjnej obecności wojsk USA nie daje trwałych gwarancji bezpieczeństwa, a mniejsza zdolność odstraszania może zachęcać Rosję do destabilizacji regionu. Tylko stała obecność u nas najpotężniejszej armii świata postawi temu skuteczną tamę.

Nasza propozycja nazwy Fort Trump była wyrazem polskiego uznania dla roli amerykańskiego przywódcy w naszym sojuszu. Wiemy jednak, że wybór nazwy to suwerenna decyzja USA. Z pewnością warto tu pamiętać o licznych bohaterach łączących nasze kraje, jak choćby dzielny amerykański pilot Merian Cooper. Można go uznać za „pierwszego amerykańskiego obrońcę flanki wschodniej Europy”, gdy w 1920 r. jako ochotnik walczył w obronie Polski przed nawałą bolszewicką. Jego pradziad, płk John Cooper, na własnych rękach wyniósł rannego Kazimierza Pułaskiego z pola bitwy pod Savannah, a potem stojąc nad poległym przyjacielem poprzysiągł, że rodzina Cooperów spłaci kiedyś dług Ameryki przed tym wielkim Polakiem. Dokonał tego właśnie jego prawnuk Merian, odznaczony potem orderem Virtuti Militari przez marszałka Piłsudskiego. W II RP o amerykańskich lotnikach z Eskadry Kościuszkowskiej uczono w każdej polskiej szkole.

Drodzy Rodacy! Nie czekajmy na decyzję amerykańską z założonymi rękami. Stąd moja obecna, kolejna wizyta w USA, spotkania z doradcą prezydenta Johnem Boltonem, w Pentagonie i Kongresie. Ale w tej sprawie my wszyscy, w kraju i w Ameryce, musimy mówić jednym głosem. Polonia amerykańska wiele razy dowiodła patriotyzmu. W czasie wojen i niewoli komunistycznej ofiarnie wspierała niepodległość ojczyzny. Bez Was Polska mogłaby nie wrócić na mapy w 1918 r., bez Was nie byłoby słynnej Błękitnej Armii, a obalenie kremlowskiego dyktatu i wejście do NATO byłoby bardzo trudne. To, że dziś żyjemy w wolnym kraju, to także zasługa gorących serc i mądrych czynów Waszych ojców i dziadków. Dlatego na szacunek zasługuje Wasza obecna inicjatywa, na wzór tej z 1926 r., by podpisywać deklarację dziękującą Ameryce za wkład w suwerenność Polski.

Dziś przed Polakami w USA staje kolejne wyzwanie. Pomóżcie trwale ochronić Polskę, wspierając ideę stałej amerykańskiej bazy. Przekonujcie kongresmenów, aby poparli stałą obecność wojsk USA w naszym kraju. W tej przełomowej chwili pomóżcie tak jak potraficie: słowem, apelem, przekonaniem tych, którzy nie są jeszcze przekonani. Tylko wspólnie możemy przechylić we właściwą stronę szalę, na której leży dziś bezpieczeństwo ojczyzny.

Mariusz Błaszczak, Minister Obrony Narodowej

wróć

Fotorelacje

Zabawa andrzejkowa Szkoły Języka Polskiego w Worcester

W sobotę, 3 listopada, w klubie PNI w Worcester odbyła się zabawa andrzejkowa, której organizatorem była Szkoła Języka Polskiego w Worcester. Do tańca grał zespół WindStar Band. – Była to niesamowita zabawa, pełna atrakcji, tańca i śmiechu. Jej zwieńczeniem było grupowe zdjęcie uczestników, do którego gości zaprosił zespół muzyczny – relacjonuje jedna z uczestniczek zabawy. Fot. Halina Głowacka

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Listopad
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
11-15-2018
Ffestiwal w Orlando
11-15-2018
Spotkanie z prof. Adamem Wibrowskim w The Polish Institute Of Arts And Sciences Of America
11-16-2018
Spotkanie Joanny Sarapaty z Polonią w Galerii AR – Klub Amber
11-16-2018
Otwarcie wystawy „Świadek pamięci i pojednania” w CP-S
11-16-2018
Koncert Misz Masz w Melrose Ballroom
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com