Polonia w Ameryce

poleć serwis drukuj
Pomnik Katyński w...

Petycja zaszkodzi pomnikowi w Jersey City?

08-27-2018

– Obawiam się, że to nie będzie korzystne – tak o ostatnich działaniach mecenasa Sławomira Platty w sprawie słynnego pomnika Andrzeja Pityńskiego w Jersey City mówi Bożena Celina Urbankowski, wiceprzewodnicząca Komitetu Pomnika Katyńskiego. Podobnego zdania o złożonej petycji w sprawie tego monumentu jest Konsul Generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. Decyzję Rady Miasta poznamy 12 września.

Przypomnijmy – mecenasowi Sławomirowi Plattcie oraz członkom Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych udało się zebrać wymaganą liczbę podpisów pod petycją wzywającą władze Jersey City do przeprowadzenia referendum w sprawie dalszych losów Pomnika Katyńskiego lub cofnięcia decyzji radnych z 13 czerwca br., zezwalającej na jego przesunięcie o 60 metrów na Exchange Place. Przez wielu zostało to odebrane jako sukces, który zagwarantuje, że pomnik Andrzeja Pityńskiego zostanie na swoim obecnym miejscu.  

Innego zdania jest m.in. Bożena Urbankowski, wiceprzewodnicząca Komitetu Pomnika Katyńskiego, dzięki któremu powstało to dzieło. – To referendum dotyczyłoby odrzucenia podjętej przez Radę Miasta uchwały o przyznanie nam na własność ziemi oddalonej o 60 metrów, czyli wynegocjowanego przez nas kompromisu. Jeżeli faktycznie tak się stanie, pomnik może zostać przeniesiony na skrzyżowanie ulic Montgomery i Washington, czyli daleko od nadbrzeża. Taki komunikat wydał rzecznik Jersey City – mówi w rozmowie z „Białym Orłem” Urbankowski.

Zdaniem wiceprzewodniczącej Komitetu Pomnika Katyńskiego, trudno będzie o pozostawienie pomnika w obecnym miejscu. – Bardzo nam zależało, żeby tego pomnika w ogóle nie ruszać, ale rozmawialiśmy z radnymi miasta przychylnymi pomnikowi na temat naszych szans w sądach czy w referendum. I oni nam powiedzieli, że nie mamy praktycznie żadnych szans, obojętnie od formy walki, bo plan rozbudowy tej części placu został zatwierdzony rok wcześniej. Widziałam te plany i ten pomnik nie za bardzo by tam pasował, bo dookoła byłyby fontanny i bawiące się dzieciaki. Zresztą obecnie jest to jedyne miejsce przy wodzie, gdzie odbywają się imprezy, koncerty, festiwale, praktycznie co weekend. Nie licuje to z powagą tego pomnika – uważa nasza rozmówczyni.

Bożena Celina Urbankowski zwraca uwagę na jeszcze jeden bardzo ważny aspekt podjętych przez mecenasa Plattę działań. – Jeżeli nawet referendum przejdzie i okaże się, że pomnik nie może być ruszony, to za dwa, trzy lata ta sprawa znowu powróci, bo pomnik stoi na ziemi należącej do miasta – zauważa Urbankowski. – Nasz komitet, po wielu godzinach negocjacji z adwokatami, miastem i ekspertami, doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem byłoby otrzymanie kawałka ziemi pod pomnik w pobliżu tego obecnego. Miasto zaproponowało nam kilka miejsc, a to oddalone o 60 metrów nadal jest na Exchange Place. Dogadaliśmy się, że ten teren otrzymamy na wieczną własność. Chodzi o to, żebyśmy coś mieli w ręku i żeby nam co kilka lat nie przenoszono tego pomnika. Jeśli referendum się uda, to będzie ok, ale tylko na teraz. A co za kilka lat? Trudno zatem tak naprawdę powiedzieć, która decyzja byłaby lepsza – mówi wiceszefowa Komitetu Pomnika Katyńskiego.

Takiego dylematu nie ma Maciej Golubiewski, Konsul Generalny RP w Nowym Jorku. W rozmowie z „Białym Orłem” konsul przekonuje, że petycja autorstwa środowiska mecenasa Platty, która ma „obalić uchwałę o przeniesieniu pomnika” to „powrót do punktu wyjścia”, czyli stanowiska burmistrza Fulopa o schowaniu monumentu do magazynu.

Wierzę w dobre intencje, ale to naprawdę może się skończyć fatalnie dla wszystkich zainteresowanych – ostrzega konsul Golubiewski, który obawia się, że 12 września Rada Miejska obali wynegocjowany w czerwcu kompromis, a jako argument, dysponujący większością głosów burmistrz Fulop, poda niezgodę wśród samych Polaków. Zdaniem konsula, najlepszym rozwiązaniem jest teraz realizacja osiągniętego porozumienia.

To znajdujące się 60 metrów dalej miejsce jest bardzo dobre, a logistycznie o wiele dostępniejsze – nad nadbrzeżem, tam, gdzie chciał autor pomnika Andrzej Pityński. Kompromis został zapisany w postaci uchwały Rady Miasta, a nie żadnej rezolucji, a więc ma zabezpieczenie prawne. Jest też działka, która będzie wydzierżawiona za dolara. Polonia może się tym miejscem opiekować i organizować tam wydarzenia związane ze Zbrodnią Katyńską – argumentuje Maciej Golubiewski.

Arkadiusz Rogowski

wróć

Fotorelacje

53. Polsko-Amerykański Festiwal w Amerykańskiej Częstochowie

Po raz 53. w Amerykańskiej Częstochowie odbył się Polsko-Amerykański Festiwal. Festiwal tradycyjnie trwał przez pięć dni, a zabawa rozłożona była na dwa pierwsze weekendy września. W tym roku przypadło to na dni 1, 2, 3 września (Labor Day Weekend) oraz na kolejny weekend – 8 i 9 września. Tegoroczny festiwal zgromadził na terenie Sanktuarium ponad 22,000 ludzi. Fot. czestochowa.us

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com