W wielu rejonach...

O zwyczaju kolędowania

12-23-2019

Świętom Bożego Narodzenia w Polsce towarzyszy szereg związanych z nimi tradycji. Z jednej strony składają się na nie wspaniałe wigilijne dania i zwyczaje związane z samą kolacją. Z drugiej o niepowtarzalnym klimacie świąt decyduje także zwyczaj kolędowania. Choć na przestrzeni wieków, a nawet ostatnich lat, zmienił on nieco swoją formę, nadal pozostaje nieodłączną częścią Bożego Narodzenia.

Kolędowanie kiedyś

Tradycja kolędowania sięga w swojej postaci związanej z chrześcijaństwem jeszcze okresu średniowiecza, choć czasy jej rozkwitu – także w Polsce – przypadają dopiero na przełom XVII i XVIII wieku. Kolędy miały wówczas nieco inny charakter. Nie były pieśniami stricte bożonarodzeniowymi, a noworocznymi. W swojej treści niosły życzenia wszelkiej pomyślności na nowy rok, urodzaju i bogactwa. Równolegle z samymi kolędami rozwijał się zwyczaj kolędowania. W czasie rozkwitu ich popularności przybrał on formę obchodzenia w przebraniach domów sąsiadów i składania im noworocznych życzeń, także w formie pieśni. W XIX wieku, gdy treści kolęd związały się już na stałe z Bożym Narodzeniem, a czas ich śpiewania przesunął się na okres świąteczny, kolędowanie stało się wydarzeniem o charakterze widowiskowym, niemal teatralnym. Kolędujący chodzili przebranymi grupami od drzwi do drzwi, niosąc kolędę i otrzymując kolędę, czyli drobne datki i poczęstunek, będące formą zapłaty.

Kolędnicy-przebierańcy

Nieodłącznym elementem kolędowania były także wspaniałe stroje, w które przebierali się kolędnicy. Każdy z członków grupy – a liczyły one od 5 do 9 i więcej osób – wcielał się w inną rolę. Zmieniały się one z upływem czasu, a także pod wpływem różnych wydarzeń historycznych. Do tych najbardziej charakterystycznych przebrań z pewnością zaliczają się Dziad z Turoniem, Herod, Żyd, Diabeł, Śmierć, Anioł. Elementami kolędowania były także nawiązania do scen i sytuacji biblijnych, jak szopka czy Raj. W grupach kolędników nie brakowało także Żandarmów i 2-4 Ministrów. Ich rolą był jedynie śpiew, a stroje wyróżniały się na tle pozostałych jednolitością i zdobieniami – np. szarfami w barwach narodowych. Co ważniejsze, ich strój był inny, wyjątkowy dla każdej grupy kolędników. Podobna reguła dotyczyła także samych pieśni. Każda z grup – w której skład wchodzili także muzykanci grający na klarnecie, skrzypcach, basie i cymbałach – miała swój własny repertuar, a niektóre z kolęd były przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Kto był kim?

Każdy z kolędników, wcielając się w inną rolę, brał na swoje barki inne zadanie. Najmniej wdzięczne przypadało w udziale Dziadowi i Turoniowi. Pierwszy z nich biegł na czele grupy. Najważniejszymi elementami jego stroju były wywrócony włosiem do góry kożuch, który przepasywało się słomianym pasem, różaniec wykonany z kasztanów, ogromna spiczasta czapka i maska ze skórą jeża. Postać ta niosła dla napotkanych na swojej drodze „prezenty” – dla dziewczyny pocałunek, dla chłopaka uderzenie sznurem z przymocowanym do niego zakończeniem z jeżowej skórki… Dziadowi towarzyszył upiorny towarzysz – Turoń, czasem po prostu kobyła albo koza. Wcielający się w jego rolę okrywał się derką i dzierżył nabity na drąg, fantazyjnie wykonany, kłapiący łeb. Kolejnymi najbardziej charakterystycznymi postaciami, wyróżniającymi się z grupy kolędników, byli Herod i Żyd. Pierwszy z nich przyodziany był w bogato zdobione szaty, mające symbolizować strój koronacyjny. Z rolą drugiego wiązały się bardzo określone zadania, między innymi zbieranie datków i dbanie o to, by drzwi chałup stały kolędnikom otworem. Był on postacią mającą wzbudzać śmiech, a równocześnie upartą, co miało gwarantować sukces w dobijaniu się do drzwi domostw. Jeśli Żyd nie stanąłby na wysokości zadania i drzwi pierwszej chałupy, do której dotarli kolędnicy, pozostałyby zamknięte, byłoby to wróżbą nadchodzącego nieszczęścia. Nieodzownym elementem w każdej grupie kolędniczej była także wielka gwiazda na długim kiju, którą kolędnicy nieśli ze sobą.

Kolędowanie dziś

Tradycja kolędowania przetrwała do dziś, choć w znacznie zubożałej wersji. Chodzenie dużymi grupami, z przebraniami i instrumentami muzycznymi, do domów sąsiadów jest obecnie zjawiskiem niemal niespotykanym. Jeśli tradycja ta jest kultywowana w takiej formie, ma to miejsce w społecznościach lokalnych, głównie na wsiach. W zapomnienie odeszły jednak towarzyszące kolędowaniu przedstawienia. Wpływ na to miał oczywiście ogromny postęp, a wcześniej II wojna światowa, która znacznie utrudniła kultywowanie rozbudowanego kolędowania. Obecnie w miastach zwyczaj ten ograniczony został jedynie do chodzenia od mieszkania do mieszkania i śpiewania kolęd – najczęściej bez instrumentów, bez przebrań i nierzadko bez dobrej znajomości samych kolęd...

Anna Miler

wróć

Fotorelacje

Wizyta prezydenta RP Andrzeja Dudy w Waszyngtonie

Spotkanie Prezydentów Polski i USA w cztery oczy, rozmowy plenarne delegacji obu krajów, wspólne oświadczenie prezydentów – to były główne punkty wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu, która miała miejsce w środę, 24 czerwca. Prezydent Polski spotkał się także z przedstawicielami amerykańskich przedsiębiorców prowadzącymi interesy w Polsce, oddał hołd gen. Kościuszce i uczestniczył w krótkiej ceremonii w ambasadzie RP w Waszyngtonie. Fot. prezydent.pl; Radio Rampa, facebook.com/KlubGPFiladelfia

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Lipiec
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com